niedziela, 25 grudnia 2016

Czy górska wyprawa może skończyć się śmiercią?



Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.

Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…

- Każdy musi mieć jakieś sekrety - oznajmił. - Dzięki nim jesteśmy podatni na ciosy.
- Czemu ktokolwiek chciałby być podatny na ciosy?
- Żeby cały czas trzymać gardę i zachować czujność.
- Nie rozumiem. 
- Jeśli masz jakiś słaby punkt, wiesz, że za wszelką cenę musisz go bronić. Nie możesz sobie zanadto odpuścić.



Książkę, którą Wam dziś przedstawię mam już od dawna. Stała ona na moje półce z książki i nie mogłam się za nią nigdy zabrać, ale właśnie nadszedł ten moment i przedstawię Wam moją recenzję na temat tej książki.
Gdy czytałam recenzję książki Black Ice spotykałam się z dużą ilością negatywnych komentarzy i recenzji. Nie mam pojęcia dlaczego książka wywołała teki oburzenie i złe opinie u czytelników, ale według mnie ta książka była świetna!

Niech cię piekło pochłonie!
- Wybacz kochanie, ale już w nim jesteśmy.

Nigdy nie czytałam książki o takiej tematyce. Ja osobiście nie przepadam za górami i takie tematy mnie nie pociągały, ale postanowiłam ponownie zabrać się za tą książkę. Tak dobrze widzicie ponownie. Chciałam tą książkę już dawno przeczytać i zabrałam się za nią, ale niestety nie zainteresowała mnie i nie rozumiałam początku tej historii. Widocznie do niektórych rzeczy trzeba dojrzeć, żeby je zrozumieć i spojrzeć na nie inaczej i 
tak było ze mną.

Mówią, że kiedy umierasz, całe życie przebiega ci przed oczami. Nikt nie mówi jednak o tym, że kiedy patrzysz, jak umiera osoba, którą kiedyś kochałeś, doświadczenie to jest podwójnie bolesne, ponieważ przeżywasz na nowo dwa życia, które niegdyś podążały tą samą drogą.

Na samym początku powieść mnie nie zainteresowała, ale z czasem akcja zaczęła się rozwijać i książka mnie pochłonęła. Bardzo spodobał mi się dreszczyk grozy, który towarzyszył tej opowieści. Nigdy bym nie pomyślała, że książka z takiego gatunku może mnie tak zaciekawić i będę częściej sięgać po takie gatunki. Oprócz ciekawej przygody, która towarzyszyła mi w trakcie czytania nauczyłam się kilku przydatnych i interesujących rzeczy np: jak przeżyć w trudnych warunkach albo jak zachować się przy ataku niedźwiedzia. Sam koniec był dla mnie dużym zaskoczeniem, ponieważ się go nie spodziewałam.
Podsumowując książka bardzo mi się spodobała i zdecydowanie podbiła moje serce, zachęcam każdego do przeczytania tej historii, bo moim zdanie jest tego warta. 

(...)
- Nienawidzę cię - jęknęłam żałośnie. 
- Tak, to już ustaliliśmy. Chodźmy.

Moja ocena: 9/10

4 komentarze:

  1. Fajna i klimatyczna książka. Idealna na teraz. Chociaż w sumie byłoby lepiej jakby śnieg spadł no ale nie mózna mieć wszystkiego xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam ją w wakacje. I bardzo mi się podobała ♥ Ale nie aż tak bardzo jak Szeptem tej autorki ;p

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam podajże 2 pierwsze części Szeptem i na tym skończyłam i nie mam pojęcia czemu, chyba muszę zabrać się za tą serie.
      Pozdrawiam

      Usuń